Czy ktoś myśląc o Londynie nie skojarzy tego miasta z filiżanką dobrej herbaty? Przed Wami zestawienie moich ulubionych londyńskich miejsc do popołudniowego relaksu. Gdzie wypić herbatę w Londynie?

Uwielbiam przesiadywać w kafejkach w obcych miastach, rozłożyć swój komputer i robić na nim swoje sprawy. To daje mi poczucie przynależności, totalnego hipsterstwa i zza rozłożonego maca bezkarnie obserwować mieszkańców miasta. Jeśli mam mniej czasu, lub jestem w towarzystwie, ewentualnie kiedy nie zabieram ze sobą komputera – po prostu siedzę i wchłaniam atmosferę. Czasem wchodzę gdzieś aby po prostu się ogrzać. Dzisiaj przedstawiam Wam kilka moich londyńskich faworytów!

Tak jak w moim ostatnim artykule o tym gdzie zjeść w Londynie za mniej niż £6, cenowo będzie dosyć atrakcyjnie. Nie wiem czy płaciłam gdzieś na herbatę więcej niż £3, zwykle £2 i mniej.

Czy herbatkę serwują tylko o 17:00? |Gdzie wypić herbatę w Londynie?

I tutaj Was zaskoczę, bo jeśli zdecydujecie się na herbatkę o piątej po południu, może być… już za późno! My chciałyśmy właśnie mniej więcej o tej porze i okazało się, że wszystkie mijane przez nas kafejki właśnie się zamykają! Zostałyśmy poinformowane, że po 18 życie przenosi się do pubów i ewentualnie herbatkę możemy dostać właśnie tam. Do zapamiętania!

Kensington | Gdzie wypić herbatę w Londynie?

Kensington jest dzielnicą Londynu, którą absolutnie ubóstwiam. Jeśli znajdziecie się w okolicach Pałacy Kensington po kilkugodzinnym zwiedzaniu Notting Hill i przechadzce po Kensington Gardens mam dla Was dwie propozycje znajdujące się zaraz obok siebie.

Candella Tea Room

Candella to chyba esencja tego co staje Wam przed oczami kiedy myślicie o popołudniowej angielskiej herbatce. Piękna, porcelanowa zastawa, wnętrze w stylu saloniku cioci Penelopy z hrabstwa Kent. Możecie wybrać się na prawdziwie popołudniowy zestaw z kanapeczkami i scones, lub budżetowo zamówić kubek dobrej herbatki (koniecznie z kleksikiem mleka!).

Candella Tea Room,34 Kensington Church St, Kensington, London
Spacerem od: Notting Hill,
Kensigton Gardens, Design Museum, Muzeów w South Kensington (20 minut).
https://www.instagram.com/candellatearoom/

zdjęcie pochodzi z instagrama @magdalenaewahartman https://www.instagram.com/magdalenaewahartmann/

Cafe Jumo

Do Jumo trafiłyśmy w ciemne, zimne popołudnie o 17:30 kiedy wszystkie inne kafejki zatrzasnęły przed nami drzwi. Jumo to niesamowicie ciepła atmosfera, cudowni gościnni właściciele i pyszna kawa oraz herbata. Kawiarnia jest prowadzona przez niesamowicie gościnnych turków i w nowoczesnym wystroju znajdziemy orientalne akcenty. Dużo opcji wegańskich. Świetne miejsce na pogaduszki, ale także pracę przy komputerze.

Cafe Jumo, 32b Kensington Church St, Kensington, London W8 4HA, Wielka Brytania
Spacerem od: Notting Hill, Kensigton Gardens, Design Museum, Muzeów w South Kensington (20 minut).
https://www.instagram.com/cafejumo/

zdjęcie pochodzi z instagrama kawiarni https://www.instagram.com/cafejumo/

Westminster | Gdzie wypić herbatę w Londynie?

Bill’s

Bill’s zaskakuje – najpierw zewnętrzem które swoją przytulnością zachęca w zimny dzień, potem wystrojem który jest absolutnym miszmaszem nowoczesności ze style chatek myśliwskich, na końcu niskimi jak na taką lokalizację cenami. Jest to przede wszystkim restauracja, jednak w godzinach popołudniowych zamienia się w miejsce gdzie możecie bez krępacji zamówić jedynie herbatę i ewentualnie ciastko. Lokal jest naprawdę duży, kelner może poprosić Was o chwilę cierpliwości i oczekiwania przy drzwiach jednak nie będzie to trwało długo. Jestem absolutnie oczarowana tym miejscem i mimochodem znalazłosię już na moim instagramie.

Bill’s Soho Restaurant
36-44 Brewer St, Soho, London W1F 9TB, Wielka Brytania
Spacerem od: Leicester Square, Shaftesbury Avenue czyli ulicy teatrów, Soho, Piccadilly Circus, Regent Street.
https://www.instagram.com/billsrestaurant/

Mr Fogg’s House of Botanicals

Totalny botaniczny kosmos zarówno w wystroju jak i menu. Jeśli jesteście fanami zieleni i zaskakujących połączeń – to miejsce dla was! Znalazłam je zupełnie przypadkiem jako, że jest blisko miejsc gdzie w Londynie można tanio zjeść. Nie znałam tej miejscówki wcześniej, ale podejrzewam, że niedługo zamieni się w coś w stylu Peggy Porschen czyli mekki instagramowiczów. Już teraz widziałam wiele stolików z rezerwacją. Jeśli planujecie wybrać się tam w sobotnie południe może warto wcześniej pomyśleć o zarezerwowaniu stolika. I to jest jedyne nieco droższe miejsce z tej listy.

Mr Fogg’s House of Botanicals
48 Newman St, Fitzrovia, London W1T 1QQ, Wielka Brytania
Spacerem od: Fitzrovia, Oxford Street, British Museum
https://www.instagram.com/mrfoggsgb/

TPG CAFE

Jeśli dostaniecie lekkiego bólu głowy od tłoku i gwaru na Oxford Street, koniecznie wejdźcie w mniejsze uliczki i znajdźcie TPG Cafe mieszczące się w londyńskim Muzeum Fotografii. Bardzo swobodna atmosfera, idealne miejsce do pracy zdalnej. Dodatkowo piętro niżej znajduje się księgarnia z mnóstwem albumów fotograficznych!

The Photographers’ Gallery Café
Turner House, 16-18 Ramillies St, Soho, London W1F 7LW, Wielka Brytania Spacerem od: Oxford Street


Nordic Bakery

Znacie moją słabość do Skandynawii, więc nie mogłam oprzeć się wizycie w miejscu które przyciąga zapachem kardamonu! Nordic Bakery to miejsce jakby wyciągnięte żywcem z Oslo, drewniane ściany, przyjemny gwar i niekończący się zapas cynamonowych bułeczek. Tu zdecydowanie sprawdza się zasada „im mniej tym lepiej”, chociaż cynamonowo-kardamonowych pyszności nigdy za wiele!

Nordic Bakery
14A Golden Square, Soho, London W1F 9JG, Wielka Brytania
https://www.instagram.com/nordicbakery/ Spacerem od: Oxford Street, Piccadilly Circus

wypisz, wymaluj Oslo w pigułce

Sieciówki zawsze i wszędzie pod ręką ! |Gdzie wypić herbatę w Londynie?

Ja wiem, uwielbiamy narzekać na sieciówki. One zawsze są takie „zwyczajne”, „wszędzie” i „nudne”. Ja uważam, że sieciówki charakterystyczne dla danego miasta są… jego nieodłączną częścią. Dodatkowo możemy często spotkać tam całkiem ciekawych localsów, bo nie czarujmy się kiedy szybko chcemy złapać coś do picia lub jedzenia sami do takich w naszym mieście trafiamy. I oczywiście „nie po to jadę do Londynu, żeby pić kawę w Costa”, ale jeśli już tam traficie to nie biczujcie się i nie myślcie o tym jako o obciachu tysiąclecia, tylko cieszcie się tą kawą 🙂

typowy locals z Caffè Nero

Pret a Manger

Brzmi francusko, a to brytyjska do szpiku kości sieciówka kawowo-śniadaniowo-lunchowa. Znajdziecie ją na każdym kroku i poratuje jeśli będziecie umierać z braku kofeiny lub teiny. Dla mnie najbardziej londyńska miejscówka.

Caffè Nero

Jestem zdeklarowaną fanką polskiej wersji londyńskiej sieciówki i jeśli gdzieś mam pić kawę w samotności to zawsze wybieram Nero. Nie wiem dokładnie czy to przez wzgląd na moją miłość do (prawie) wszystkiego co brytyjskie, czy po prostu kawa jest tam trochę tańsza, zbieram pieczątki i wystrój bardzo mi odpowiada. Także w Londynie znajdziecie Nero na każdym rogu na którym nie ma Pret’a. W Nero w Cambridge pisałam na przykład… pracę magisterską. Wiecie pozostaje sentyment i te sprawy…

Costa Coffee

Do Costy nie mam sentymentów, ale jeśli nie minęliście właśnie Nero i Pret’a to prawdopodobnie za robiem czai się Costa, która tylko czeka na to aby Was napoić.

A wy gdzie najbardziej lubicie pić herbatę w Londynie? A może zabieracie jej kilogramy samolotem do Polski i dopiero w domowym zaciszu upajacie się aromatycznym napojem? Pamiętajcie, aby koniecznie dodać odrobinę mleka dla podtrzymania angielskiego klimatu!