Wjazd na Burj Khalifa stał się moją małą obsesję odkąd zaczęłam planować swoją bardzo długą przesiadkę w Dubaju. Szukałam najlepszej i najkorzystniejszej dla portfela opcji. Koniec końców ledwo na sam wjazd na 125 piętro zdążyłam bo… nie wiedziałam jak się tam dostać! Dlatego mam dla was krótki poradnik jak ogarnąć wschód słońca na Burj Khalifa mam nadzieję, mniej stresowo.

Ile kosztuje wjazd na Burj Khalifa? Gdzie kupić bilety na Burj Khalifa?

Dubaj znany jest z tego, że jest… drogi! Ja trochę pokombinowałam i obaliłam ten mit, ale to temat na osobny post. Jednak jeśli chodzi o cenę wjazdu na najwyższy budynek świata, niewiele da się zrobić. Jeśli chcecie podziwiać Dubaj z tej niezwykłej wieży, musicie liczyć się z (niemałym) wydatkiem. Cena wjazdu zależy od: piętra na które chcecie wjechać oraz pory dnia które sobie na ten wjazd wybierzecie. Na początku 2019 roku ceny prezentowały się następująco (1AED odpowiada mniej więcej 1PLN):

Wjazd na 124, 125 oraz 148 piętro to cena 525 AED w godzinach 9:30 – 18:00, spada nieco po zmroku, od godziny 19:00 do 370 AED.

Wjazd tylko na niższe piętra 124 i 125 to cena 141 AED w godzinach 8:30 -14:30 oraz po 19:00 do zamknięcia. Jeśli chcecie podziwiać zachód słońca z wieży wówczas cena wzrasta do 216 AED za wjazd w godzinach 15:30 – 18:30.

Bilety najlepiej kupić na oficjalnej stronie Burj Khalifa, następnie wydrukować potwierdzenie i pokazać je przy kasach odbierając „oficjalny bilet”. Warto pamiętać wówczas o dokumencie tożsamości. My akurat miałyśmy niesamowite szczęście, bo nas nie sprawdzili (ja zostawiłam wszystko tego dnia w mieszkaniu!), ale warto pamiętać, że mogą poprosić o wylegitymowanie się gdyż bilety są imienne.

Czy warto wydać 141 złotych na wschód słońca na Burj Khalifa?

Na stronie po kliknięciu „Book tickets” pojawiają nam się oferty specjalne, które pozwolą nam kupić wejście na wieżę w różnych pakietach. Tam właśnie dojrzałyśmy naszą ofertę – Wschód Słońca + Śniadanie.

Oferta jest o tyle atrakcyjna, że za 141 AED możemy zobaczyć Dubaj nocą, następnie kiedy nieśmiało budzi się do życia, a spowity jest w różowej łunie a na koniec jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki już zupełnie za dnia. W tle będziemy słyszeć lekką muzykę, która dopełnia naprawdę niesamowitego przeżycia. Jak już porobicie sobie sto tysięcy zdjęć to możecie zjechać na poziom zero i posilić się darmową kawą oraz całkiem smaczną kanapką z croissanta 😉

Oferta ta nie jest jednak pozbawiona wad, a mianowicie macie wstęp tylko na 124 piętro, 125 jest wówczas jeszcze zamknięte. Trochę tak jakby za cenę śniadania i możliwości podziwiana wschodu ucięto Wam jedno piętro. Dodatkowo oferta jest ważna tylko w miejscowe weekendy czyli wschód słońca na Burj Khalifa możecie podziwiać tylko w piątki i soboty rano.

W ramach tej oferty wjazd możecie zaplanować od 5:30 do 8:30 rano i pozostać na szczycie 1,5 h (jednak nie widziałam tam nikogo ze stoperem).

Czy warto? Ja byłam absolutnie zachwycona rozciągającą się nieskończenie pustynią, wijącymi się po niej drogami i rzeczkami które odbijały pierwsze promienie słońca. Tak intensywnie wpatrywałam się w panoramę miasta, że teraz po ponad trzech miesiącach jestem w stanie całkiem dobrze odtworzyć sobie ją bez zdjęć. Mimo, że była jedna z najdroższych „atrakcji” podczas naszej wyprawy i chyba jedyna za którą płaciłyśmy w Dubaju nie żałuję ani złotówki. Bycie prawie 500 metrów nad ziemią jest absolutnie surrealistyczne! A teraz jeszcze kilka wskazówek które oszczędzą Wam nerwów przy wycieczce na najwyższą wieżę świata.

O której w Dubaju wschodzi słońce?

Ale o której właściwie wchodzi to słońce w Dubaju? To jest jakby trochę niżej od nas, ale bez przesady. Jest zima, ale czy to coś zmienia? Mniej więcej taki był mój tok myślenia kiedy zaczęłam rozmyślać o tym czy za dwa tygodnie słońce wchodzi bardziej o 6 czy o 8 rano. Przychodzę z odsieczą i stronką na której sprawdzicie z dokładnością do minuty wchód słońca w dowolnym miejscu na ziemi: https://www.timeanddate.com/sun/united-arab-emirates/dubai.
W naszym przypadku wschód słońca był o 6:47, a wjazd wykupiłyśmy sobie na 6:00. Taki zapas czasu wystarcza na zapoznanie się z miastem jeszcze przy zmroku, a potem cieszeniem się niesamowitym różem nieba.

Jak wejść do Burj Khalifa?

Mieszkając całkiem blisko Burj Khalifa postanowiłyśmy zrobić sobie poranno-nocny spacerek. Myślałyśmy, że te 2 km bez problemu pokonamy w 20 minut i pod budynkiem będzie na nas czekał wielki napis „TU SIĘ WCHODZI NA BURJ KHALIFA”. Jak możecie się domyślić, nic bardziej mylnego!

Burj Khalifa jest nie tylko najwyższym i chyba najbardziej spektakularnym budynkiem świata. Jest także strasznie szeroki u podstawy i nie specjalnie oznakowany. Przynajmniej nie dla dwóch dyszących po prawie 40 minutowym spacerze dziewczyn o podwyższonej adrenalinie.

Pieszo lub taksówką

Jeśli tak jak my wybieracie się do Burj Khalifa pieszo w godzinach zamknięcia Dubai Mall od razu pytajcie o wjazd do parkingu mniej więcej jest on w tym miejscu zaraz pod „mostem”https://goo.gl/maps/P86F2zQd5bt. Strażnik skieruje was do środka i podążając za oznaczeniami dotrzecie (lub jak w naszym przypadku przebiegniecie) do windy. Odległości już na samym parkingu także są duże więc przygotujcie się raczej na 400 niż 40 metrów podziemnego korytarza. Następnie wjeżdżacie chyba jedno piętro do góry (albo więcej, totalnie nie pamiętam) i po prawej stronie czeka na Was rząd kas gotowych na wydrukowanie waszego biletu.

Metrem

Wysiadacie na stacji metra Burj Khalifa/Dubai Mall i zmierzacie do Dubai Mall ciągnącymi się w nieskończoność ruchomymi chodnikami. Nie żartuję chyba trwa to z 10 minut. Tutaj wszystko jest już oznakowane, idziecie do windy, zjeżdżacie na odpowiedni poziom i po kilku minutach docieracie na miejsce.

Jakikolwiek sposób na dotarcie wybierzecie (może poza teleportacją) zarezerwujcie sobie na to więcej czasu niż Wam się wydaje, że będzie to trwać. Serio, tak z 15 minut więcej.

Jak przetrwać na 124 piętrze? Wschód słońca na Burj Khalifa (nie)zawodna taktyka!

Po pierwsze miejsce które będzie was interesowało przy obserwacji wschodu słońca to balkon na 124 piętrze. Jest on jak to na balkon przystało odsłonięty od góry, więc lubi wkradać się tam chłodny, poranny wiatr. Na pewno nie zaszkodzi zabranie szalika lub chusty do okrycia się przy mocniejszych podmuchach.

Klimat na balkonie jest naprawdę niezwykły, a oprócz świateł miasta powoduje to lekka nazwałabym to „pustynna” muzyczka w tle. Jednak nie dajcie się zwieść temu powolnemu tempu i pierwsze co należy zrobić po szybkim zapoznaniu się z Dubajem nocą z wysokości pół kilometra to… objąć strategiczną pozycję. Niestety nie będziecie na prywatnej wycieczce i oprócz Was na podobny pomysł na spędzenie piątkowego poranka wpadnie pewnie jeszcze ze 100 osób. Tutaj działa zasada „kto pierwszy ten lepszy” i jeśli chcecie mieć fajny widok i w spokoju delektować się wschodem jak najszybciej zorientujcie się gdzie jest wschód i siądźcie przy wybranym oknie. W orientacji pomogą Wam napisy na posadzce które informują o stronie świata na którą patrzycie z danego okna. Jeśli udało się to jesteście uratowani i nic tylko siedzieć, podziwiać, robić fotki i całkowicie ignorować tych którzy będą się wpychali przed Was, albo napierali. Niestety mimo, że ilość biletów jest limitowana, my po zajęciu naszych stojących pozycji przy jednym z okien de facto przez 40 minut nie mogłyśmy się ruszyć bo byłyśmy ciasno otoczone małym tłumem. Aby ciśnienie Wam nie skoczyło i cała aktywność nie była nieprzyjemna, warto po prostu wsłuchać się w muzykę i podziwiać nowy dzień wschodzący nad pustynią.

Balkon, jak to balkon na 500 metrach nad ziemią jest w niemal całości oszklony i aby zrobić zdjęcie bez smug musimy zaryzykować i wystawić nasz obiektyw aparatu lub telefonu między barierki w kilkunastocentymetrową szczelinę między szybami. Nazwałabym to fotografią wysokiego ryzyka, ale śmiałków nie brakuje 🙂

Co jeśli chcemy jeszcze bardziej oszczędzić?


Na 123 piętrze Burj Khalifa znajduje się restauracja oraz bar Atmosphere. Jest to tylko jedno piętro niżej niż opisywany wcześniej taras widokowy. Codziennie w godzinach 7-9 rano możecie wypić tam kawę, herbatę lub owocowego szejka (napój, nie szejka Dubaju) z pięknym widokiem na miasto. Gdzie jest haczyk? Należy wydać minimum 75AED na osobę, co przy cenach około 40AED za napój nie jest trudne. W rezultacie oszczędzacie około 70 złotych, a w gratisie macie poranną kawę w chmurach. Szczegóły możecie znaleźć na stronie restauracji oraz w filmie Mafi Malibu na youtube.

Jeśli wahacie się czy najwyższy budynek świata jest wart zachodu to mam nadzieję, że po lekturze tego posta już podjęliście dezycję. Jeśli będę drugi raz w Dubaju to na pewno nie przepuszczę okazji porannej herbaty w Atmosphere i możliwości podziwiania tego (cały czas zmieniającego się) niezwykłego widoku!

Zajrzyj na