Ile kosztuje Erasmus? To pytanie wraca jak boomerang! Czy dofinansowanie wystarcza? Ile trzeba dołożyć? Dzisiaj opowiem Wam ile mnie kosztuje Erasmus na przykładzie mojego Erasmusa we Francji.

 

Na ten temat opowiadam też podczas filmu na YouTube!

Dofinansowanie, grant, stypendium…

Po pierwsze kwalifikując się na Erasmusa dostajecie zwykle od swojej uczelni stypendium. Jego wysokość zależy przede wszystkim od tego z jakiego kraju do jakiego kraju jedziecie. Jadąc z Polski (która jest w grupie krajów najtańszych) dostajecie zwykle najwyższe stawki stypendium. Wysokość stypendium najlepiej sprawdzić na odpowiedniej stronie waszej uczelni. Ja w roku akademickim 2014/15 oraz 2017/18 jadąc do Francji dostawałam stypendium w wysokości 500 euro miesięcznie.

 

Stypendium jest wypłacane w dwóch lub trzech transzach. Jadąc na jeden semestr dostajecie przed wymianą lub na samym jej początku ok 70-90% zakładanej sumy waszego stypendium. Resztę dostajecie po powrocie i rozliczeniu się ze swoją uczelnią macierzystą. Wtedy jest liczona dokładna suma waszego stypendium oparta na tym ile dni spędziliście na wymianie. Jeśli jedziecie na rok, spotkałam się z dwoma scenariuszami. Pierwszy: dostajecie na początku 70-90% zakładanej sumy, a resztę po powrocie. Drugi: na początku dostajecie całą sumę za pierwszy semestr, na początku drugiego semestru dostajecie 70-90% pieniędzy za drugi semestr i reszta po rozliczeniu.

Ile kosztuje Erasmus?

Czy stypendium Erasmusa wystarcza?

Stypendium Erasmus jest stworzone do tego, aby wyrównać koszta życia w jednym kraju do kosztów życia w drugim. Co za tym idzie mechanizm stypendium Erasmusa + pieniądze które i tak wydajecie na życie w Polsce powinien zadziałać. U mnie działał zawsze. Jednak warto zwrócić uwagę na to czy studiujecie w obcym mieście i musicie wynajmować tam mieszkanie, robić zakupy i wieść normalne życie, czy mieszkacie u rodziców. Powyższy mechanizm sprawdzi się prawdopodobnie tylko u osób które mieszkają samodzielnie. Mnie na studenckie życie na wymianie zawsze wystarczały tylko pieniądze ze stypendium oraz pieniądze które i tak wydałabym na życie w Warszawie czy Krakowie. Czyli moje życie za granicą nie kosztowało mnie więcej niż życie w Polsce. Mogą zdarzyć się przypadki, że stypendium pokrywa znaczną część waszych wydatków – wtedy tylko można się cieszyć! Nie nastawiajcie się jednak na to, że wyżyjecie tylko z podstawowego stypendium. Najprawdopodobniej będziecie musieli coś dołożyć.

Ile kosztuje Erasmus?

Ile kosztuje życie na Erasmusie?

Ja właśnie kończę drugi rok studiów we Francji w których pomaga mi stypendium Erasmus więc podam przykładowe ceny na podstawie moich francuskich doświadczeń.

Mieszkanie

Wynajęcie pokoju we Francji (poza Paryżem) to około 450-500 euro. Zdarza się taniej, często jest drożej. Tak naprawdę wszystko zależy od tego czy macie szczęście podczas poszukiwań i jakiego standardu i lokalizacji poszukujecie. Czasami macie opcję zamieszkania w akademiku, wówczas wasze zakwaterowanie wyniesie was około 300 euro miesięcznie. Ja nigdy takiej możliwości nie miałam i zawsze wynajmowałam pokoje we współdzielonych mieszkaniach. W Lille płaciłam 350 euro, teraz w Tuluzie 380 – 400 euro miesięcznie. Muszę jednak przyznać, że szukając tych mieszkań miałam dużo szczęścia. Więcej o szukaniu mieszkania na Erasmusie możecie znaleźć tutaj, o francuskim dofinansowaniu do mieszkania tutaj.

Jedzenie

Ja na jedzenie zawsze wydawałam około 50 euro tygodniowo. Wliczając w to cotygodniowe zakupy, okazjonalny lunch w szkolnej stołówce i wino. To bardzo zależy od naszych osobistych preferencji, od tego jakie jedzenie kupujecie czy gotujecie w domu czy jecie na mieście.

Ceny jedzenia we Francji są około dwa razy wyższe niż w Polsce, chociaż zdarzają się także towary dużo droższe, lub nieco tańsze. Ja za uniwersalny przelicznik uznaję mnożenie lub dzielenie przez dwa. Jeśli paczka makaronu spaghetti kosztuje tutaj 1,20 euro to tak jakby u nas kosztowała 2,40 złotego. Czy to dużo? Na to trzeba sobie odpowiedzieć we własnym zakresie. Akurat makaron może nie jest najlepszym przykładem, bo jest dosyć tani….ale tabliczka przeciętnej czekolady kosztuje około 2 euro czyli według naszego przelicznika około 4 złote.

Co najważniejsze – nie warto przeliczać cen jedzenia na złotówki (według kursu). Jedzenie we Francji jest drogie i bardzo często będziecie wychodzić ze sklepu z trzema, czterema artkułami płacąc za nie 10 euro. Czy warto wtedy myśleć, że wydaliście na to około 45 złotych? Według mnie zdecydowanie nie.

Bywanie na mieście, czyli lunche, piwka i winka.

Bywanie na mieście we Francji do najtańszych nie należy. Przynajmniej tak to się kształtuje w większych miastach. Średnio lunch na mieście w dobrej ofercie to około 15 euro. Kolacje czyli de facto późne obiady to znacznie wyższy koszt. Kawa to zwykle około 2 euro za Espresso, 4 za Latte lub Cappuccino. Piwo w barze to zwykle koszt około 4-5 euro, lampka wina około 3-4 euro. Jednak zdarzają się studenckie bary, gdzie piwo jest sprzedawane na 1-2 euro. Ze względu na dosyć wysoki koszt alkoholu na mieście bardzo popularne jest tutaj tak zwane apéro, czyli spotkania w domu. Koszt butelki smacznego wina zaczyna się już od około 2,5 euro.

Transport miejski

Po swoim mieście musicie się jakoś poruszać, pieszo, metrem, autobusem albo rowerem. Koszt miesięcznego biletu na transport miejski we Francji jest bardzo różny w zależności od miasta. W Tuluzie bilet studencki to koszt 10 euro miesięcznie, w Lille około 30 euro miesięcznie. Dobrą wiadomością jest to, że we Francji studenci albo osoby które nie ukończyły 26 roku życia mają często zniżki na transport publiczny. Kartą miejską może być wasza legitymacja albo musicie wyrobić specjalną kartę w biurze transportu.

Ile kosztuje Erasmus?

Koniecznie zobaczcie czy w waszym mieście jest sieć rowerów miejskich! W Tuluzie jest świetnie rozbudowana sieć, za której używanie płacicie tylko 20 euro rocznie. Jest to świetna niemal całoroczna alternatywa dla tradycyjnego transportu miejskiego.

Uniwersytet

Podczas waszej wymiany sam uniwersytet nie będzie was wiele kosztował, ale nie zapomnijcie o wydatkach na ksero, wydruki czy zeszyty. Jest to w wielu przypadkach mały odsetek waszych kosztów, ale warto o tym pamiętać.

Ubrania, kosmetyki, pościel i inne niezbędne rzeczy

Oprócz tego, że ten semestr lub dwa przeżyjecie jakoś w obcym kraju musicie się mieć w co ubrać i czym umyć – siebie i swoje mieszkanie. Ja zwykle przed wyjazdem kupuję w Polsce wszystkie niezbędne mi ubrania których potrzebę posiadania mogę przewidzieć jak nowe buty czy kurtki. Jednak wiadomo, że podczas tych kilku miesięcy możemy mieć potrzebę wybrać się na chociaż małe zakupy. Jeśli chodzi o rzeczy zużywalne jak szampon, żel pod prysznic czy kosmetyki do makijażu – przed tymi wydatkami nie uciekniemy i musimy je wkalkulować w miesięczny budżet. Dodatkowo przy przeprowadzce do nowego miejsca prawdopodobnie będziecie musieli kupić takie rzeczy jak pościel, kubek czy nawet przybory kuchenne.

Ile kosztuje Erasmus?

Podróże

Erasmusowe wyjazdy są niemal tradycją. Podczas pobytu za granicą chcecie jak najwięcej zwiedzać, poznawać swój nowy kraj. Warto to robić, nawet jeśli nie planujecie wyjazdów za waszą nową granicę, zachęcam do jak najlepszego poznania waszych okolic. Ile to może kosztować? To zależy tylko od was i kierowałabym się zasadami taniego podróżowania, którego nadrzędną zasadą jest staropolsko zwany „dobry risercz”. Dla Erasmusów jest organizowanych wiele wyjazdów przez ESN czy inne organizacje na waszym uniwersytecie. Warto brać w nich udział, szczególnie na początku bo poznacie w ten sposób wiele innych zbłąkanych studentów. Często są to dobre oferty biorąc pod uwagę finanse. Ja będąc w Lille wielokrotnie korzystałam z możliwości wyjazdu na tak zwanego „day tripa” za około 30 euro do pobliskich miast takich jak Amsterdam czy Luxemburg. Jeśli wolicie organizować sobie wyjazdy sami, w większości krajów wystrzegajcie się pociągów. Z tego co wiem, nie tylko we Francji są one bardzo drogie. Jeśli macie ochotę je zarezerwować róbcie to raczej z dużym wyprzedzeniem. Znacznie korzystniej cenowo wypadają autobusy czy blablacar, a czasem nawet samolot.

Ile kosztuje Erasmus?

Więc ile kosztuje ten Erasmus?

Mnie miesiąc na Erasmusie we Francji kosztował około 800/850 euro miesięcznie wliczając w to krótsze i dłuższe wyjazdy. Jednego miesiąca bardziej zaoszczędzimy, innego więcej wydamy. Ile kosztuje Erasmus? Myślę, że tutaj sprawdza się potwierdzona przez wiele moich znajomych zasada: stypendium + to co i tak wydawałbym na życie w Polsce. Francja jest dla zagranicznych studentów o tyle łaskawa, że można ubiegać się o dofinansowanie do mieszkania. Wówczas nasze koszty życia, będą nieco obniżone i mamy szansę nieco zaoszczędzić.

I na koniec: jeśli nie macie tych dodatkowych pieniędzy do stypendium pójdźcie do wakacyjnej pracy, złapcie kilka godzin gdzieś tygodniowo podczas roku akademickiego, koście trawniki. Erasmus to niesamowita przygoda, która otwiera przede wszystkim umysły i zmienia nasze życie. Warto!